Kraków

29 Maj

Już wiele razy odwiedziłam Kraków, ale nigdy wcześniej nie wybrałam się tam, by zwiedzać. No, może poza jakąś wycieczką szkolną w podstawówce, którą nie bardzo pamiętam. Postanowiłam to zmienić i pojechać do Krakowa w celach czysto turystycznych, by zobaczyć trochę więcej niż do tej pory.

rynek

PRZYDATNE INFORMACJE

Jak dojechać?

Od razu, gdy Polski Bus wydał nową pulę biletów, zamówiłam tani przejazd do Krakowa. Udało mi się je upolować w najniższej możliwej cenie (czyli jeden za 1zł, drugi za 5zł + 1zł opłaty rezerwacyjnej i powrotny tak samo). Gdybym nie pomyliła daty odjazdu to już w ogóle byłoby super. Cóż, człowiek uczy się przez całe życie 😉

Poza tym, możemy dojechać tam pociągiem i wszelkiego rodzaju busami, a także samochodem. Pamiętajmy, że jeśli wybierzemy się autem, powinniśmy zdecydować się na hotel posiadający własny parking.

Gdzie spać?

Podczas pobytu w Krakowie, po raz kolejny skorzystałam z kuponu, znalezionego tym razem na stronie www.kupbilet.pl. Zarezerwowałam pokój w hostelu HejNow. Koszt to 80zł za noc dla dwóch osób (z kuchnią ogólnodostępną, w której można sobie samemu zrobić posiłek, ale nie ma możliwości wykupienia śniadań). Znajduje się on w kamienicy przy ul. Floriańskiej (kilka metrów od rynku). Pokoje są tam bardzo małe (w zasadzie mieści się tylko łóżko i szafka), a łazienka jest jedna na dwa pokoje. Idealne miejsce na jedną noc. Widoki z okna nie są może najpiękniejsze, ale bliskość Rynku Głównego wynagradza wszelkie niedogodności.

Kupony noclegowe z różnych stron internetowych znajdziemy na: www.travel.godealla.pl

Jak się poruszać po mieście?

Mamy kilka opcji. Chcąc zwiedzić tylko Stare Miasto i Kazimierz, spacer będzie najlepszym rozwiązaniem. Jeśli jednak interesują nas obiekty oddalone trochę od centrum zdecydujmy się na autobusy i tramwaje, a w cieplejsze dni rowery miejskie, których stacji w Krakowie jest naprawdę dużo. Oprócz tego, można zdecydować się na przejażdżkę bryczką i wycieczkowymi samochodzikami.

CO ZWIEDZIĆ?

STARE MIASTO NOCĄ

Warto wybrać się na nocny spacer po Starym Mieście. Pięknie podświetlone kamienice i restauracje wprowadzą nas w odpowiedni nastrój. Mam taki zwyczaj, że przyjeżdżając do miasta lubię zobaczyć go najpierw o zmroku. Wszystko wygląda wtedy bardziej magicznie i wyjątkowo. Jest mniej ludzi i pomimo ciemności można dostrzec więcej niż za dnia.

kościół mariacki noc

Kraków odwiedziłam w listopadzie i było już po 22-giej, a eleganckie, białe bryczki ciągle czekały na chętnych. Dla mnie było jednak trochę za zimno na przejażdżkę.

bryczki

I ZA DNIA…

Jednym z najbardziej charakterystycznych zabytków Krakowa są Sukiennice, od setek lat kojarzone z tym miastem. Zobaczymy je na większości widokówek. Dzisiejszy ich wygląd nijak przypomina formę sprzed lat. Przebudowywane wiele razy, posiadały chyba wszystkie możliwe style. Obecnie na parterze znajdziemy dwa rzędy kramów, głównie z biżuterią, pamiątkami i rękodziełami, a na piętrze Galerię Polskiego Malarstwa i Rzeźby XIX wieku. Czy przechadzając się pod zabudowaniem Sukiennic, zauważyliście kiedyś nóż wiszący pod jedną z arkad? Już niedługo poznacie jego historię.

sukiennice

Kolejnym znanym i wartym odwiedzenia zabytkiem Krakowa jest Kościół Mariacki. Znajdziemy go na Rynku Głównym, w bliskim sąsiedztwie Sukiennic. Zbudowany w stylu gotyckim, przyciąga wielu polskich i zagranicznych turystów. To trójnawowa bazylika powstała pod koniec XIV wieku, na miejscu świątyni romańskiej. Co godzinę, z jej wieży wydobywa się melodia hejnału mariackiego (ciekawym przeżyciem jest usłyszeć najbardziej rozpoznawalne dźwięki Krakowa zaraz po przebudzeniu). Sygnał za każdym razem się urywa, co upamiętnić ma śmierć strażnika. Legenda mówi, że widząc nadjeżdżające wojska tatarskie, zagrał hejnał ostrzegając tym samym mieszkańców o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Niestety zginął z łuku jednego z Tatarów.

Kościół posiada dwie nierównej wysokości wieże. Legenda głosi, że budowa wież została powierzona dwóm braciom, którzy chcieli zbudować jak najwyższą konstrukcję. W trakcie rywalizacji jeden zabił drugiego, a później sam popełnił samobójstwo. Nóż do dziś wisi pod jedną z arkad Sukiennic.

kościół mariacki

Do zwiedzania przeznaczona jest połowa kościoła razem z prezbiterium i znajdującym się w nim głównym ołtarzem.

BILETY WSTĘPU: 10(5)ZŁ, FOTOGRAFOWANIE WE WNĘTRZACH: 5 ZŁ

Sklepienia gwieździste i kryształowe, bogata kolorystyka i dekoracja sprawiają, że jego wnętrze wygląda bogato i dostojnie. Ołtarz Wita Stwosza, który jest największym tego typu gotyckim obiektem w Europie, naprawdę robi wrażenie. Wykonany z drewna, łączy w sobie elementy sacrum i profanum. Na podstawie historii ołtarza powstała powieść „Historia żółtej ciżemki”. Do dziś pamiętam, jak w dzieciństwie oglądałam jej adaptację na projektorze obrazkowym.

kościół mariacki wnętrze

Z tyłu Kościoła Mariackiego mieści się Mały Rynek, czyli rynek pomocniczy. Odbywał się tam kiedyś targ. Przez pewien czas służył jako parking dla samochodów i postój taksówek. Teraz znajdziemy tam stragany z pamiątkami i przeróżnymi potrawami.

mały rynek

Gotycki kościół św. Trójcy połączony z konwentem dominikanów znajduje się także na Starym Mieście. Wstęp do niego jest wolny. W częściowo neogotyckim wnętrzu najbardziej zachwyciły mnie drewniane boczne kaplice ku czci świętych.

kościół św Trójcy

ZIELONA CZĘŚĆ MIASTA

Jako kolejny cel obraliśmy sobie Kopiec Kościuszki, oddalony od Starego Miasta o ok 4km. Pewni swojej znakomitej kondycji i niekończących się sił, postanowiliśmy wybrać się tam pieszo. Droga na kopiec wiedzie przez te brzydsze i bardziej zaniedbane rejony. Samo podejście jest już całkiem przyjemne, bo prowadzi przez ogromny park.

Polecam jednak skorzystać z któreś z dwóch linii autobusowych kursujących tuż pod sam kopiec –  100 i 101. Mając przed sobą wizję powrotu do domu o 23-ciej, piesza wycieczka nie była najlepszym pomysłem.

CENY BILETÓW: 12(10)ZŁ. CENA OBEJMUJE WEJŚCIE NA TARAS WIDOKOWY ORAZ ZWIEDZENIE KILKU INTERESUJĄCYCH WYSTAW.

kopiec kościuszki plan

Kopiec otoczony został ceglanymi obwarowaniami. Ich okazałość najlepiej widoczna jest z tarasu widokowego.

obwarowania

Na górze było naprawdę zimno. Szkoda, że mgła rozmyła panoramę Krakowa. W słoneczne dni widoki stąd muszą być oszałamiające. My musieliśmy się zadowolić mlecznym krajobrazem. Gdyby tego było mało, zaczął padać deszcz, więc musieliśmy szybko się ewakuować. Nie przeszkodziło nam to jednak w zrobieniu kilku pamiątkowych zdjęć.

widoki

W końcu udało nam się znaleźć miejsce, z którego widać Kopiec Kościuszki w całej okazałości. Wcześniej nie potrafiliśmy odejść na tyle daleko, żeby zrobić zdjęcie oddające jego ciekawą formę.

kopiec kościuszki

Następnie postanowiliśmy zobaczyć wystawy mieszczące się na jego terenie. Najbardziej przypadła mi do gustu ta z figurami woskowymi znanych osobistości. Już na wejściu mogliśmy zobaczyć posągi architektów pracujących nad projektem.

figury woskowe

W tej galerii spotkaliśmy najwybitniejszych Polaków, którzy walczyli o wolność ojczyzny m.in. Jana Matejko, Józefa Piłsudskiego, Fryderyka Chopina, Adama Mickiewicza i Jana Pawła II.

matejko

WAWEL

Kolejnym obowiązkowym punktem programu był dla nas Zamek Królewski, usytuowany na wzniesieniu. Jego mury kryją pozostałości przedromańskich, romańskich i gotyckich budowli. Kompleks składa się z dziedzińca zewnętrznego, przy którym znajdziemy zespół katedralny, i arkadowego dziedzińca z krużgankami. Wszystko to otoczone jest fortyfikacjami obronnymi.

Stałymi ekspozycjami w zamku są: Reprezentacyjne Komnaty Królewskie, Prywatne Apartamenty Królewskie, Skarbiec Koronny i Zbrojownia, Sztuka Wschodu i Wawel Zaginiony.

W listopadzie niektóre z wystaw można zwiedzić za darmo (jedną z wystaw głównych i jedną dodatkową). Więcej informacji znajdziecie TUTAJ.

Niestety, odwiedziliśmy Kraków w poniedziałek, w dzień, w który wystawy są nieczynne. Byłam trochę zawiedziona, bo bardzo chciałam zobaczyć wnętrze zamku. Na pocieszenie wypiliśmy gorącą wawelską czekoladę, więc można powiedzieć, że jakiś Wawel „zaliczyliśmy” 😉

wawel

Na wzgórzu mieści się też Bazylika Archikatedralna pw. św. Stanisława i św. Wacława. Na miejscu obecnego kościoła gotyckiego istniały dwie katedry romańskie. Wstęp do niej jest wolny. To miejsce koronacji królów Polski i ich pochówku. W środku znajduje się mnóstwo kaplic. Jeśli zechcemy zobaczyć Dzwon Zygmunta, Grody Królewskie, muzeum i kaplice, należy zaopatrzyć się w bilety. Trójnawową bazylikę z zewnątrz otaczają trzy wieże – Zygmuntowska, Zegarowa i Srebrnych Dzwonów.

bazylika

U podnóża Wawelu spotkamy Smoka Wawelskiego ziejącego ogniem po wysłaniu sms-a. Warto odwiedzić też Smoczą Jamę, otwartą niestety tylko sezonowo.

smok wawelski

Będąc w Krakowie, trzeba wybrać się na spacer brzegiem Wisły. Latem można odpocząć tam na trawie, łapiąc promienie słoneczne. Jesienią spotkamy tam wiele ptaków, a także zacumowane barki.

wisła

Trzeba jednak uważać, by za bardzo nie rozpieścić skrzydlatych przyjaciół, bo gdy już zaczniemy ich karmić, mogą nie dać nam spokoju.

mewy

Na koniec pokażę Wam przepiękny krakowski dworzec. Gdyby wszystkie tak wyglądały…To pierwszy całkowicie podziemny tego typu obiekt w Polsce. Połączony jest z Galerią Krakowską, mieszczącą ogromną ilość sklepów i restauracji.

dworzec

Każdy powinien odwiedzić Kraków. To naprawdę piękne miasto, posiadające bogatą historię i wspaniałą architekturę. Warto zajrzeć też do miejsc, których nie znajdziemy w ścisłym centrum, tj. Kopiec Kościuszki czy dzielnica Nowa Huta. Tą ostatnią odwiedzę przy następnej okazji, bo jak na jeden dzień to byłoby zdecydowanie za dużo. Macie jakieś ulubione miejsca w Krakowie?

Zachęcam do zapisania się do mojego NEWSLETTERA, by być zawsze na bieżąco (zerknijcie na prawą kolumnę, pod moim zdjęciem). Oprócz podsumowania, w mailach będziecie otrzymywać prezenty-niespodzianki, których nie znajdziecie na blogu. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *